Idealna kobieta - żona, przyjaciółka.

Miłość, zauroczenie, związki. Masz jakieś pytania, wątpliwości ? Pisz!

Idealna kobieta - żona, przyjaciółka.

Postprzez unter » 2011-12-13, 11:41:35

Idealna kobieta - żona, przyjaciółka.
Nie pytam jakie cechy powinna bezwzględnie posiadać, bo:
- lista jest krotka: odpowiedzialność, inteligencja, poczucie humoru
- prędzej czy później i tak przeistoczy się we wszystko wiedzącą teściową.
Znacznie ważniejsza jest odpowiedz na pytanie, gdzie znaleźć idealna kobietę, tak aby dało się w miarę normalnie żyć...
Może w Tajlandii, o której wspomina na swoim blogu Telimena?
Ostatnio jeden z moich znajomych oznajmił, że wyrusza do Tajlandii by przywieźć sobie stamtąd piękną, młodą żonę. Owszem słyszałam, że ponoć Tajki i Filipinki są najlepszymi żonami na świecie ale jest pewno ale....przeważnie są to kobiety z bardzo biednych rodzin. Stanie się żoną Europejczyka to dla nich szansa na lepsze życie, zresztą nie tylko dla nich, dla jej krewnych również. Facet płaci ze trzysta dolców rocznie jej rodzinie, dzięki tym pieniądzom zapewnia im byt a w zamian ma idealną żonę. Taka żona wykonuje każde polecenie , i to bez marudzenia, :):) jest super kochanką, sprzątaczką, praczką, pomywaczką. wyborną kucharką i czym tylko zapragnie mężczyzna. Nigdy się nie sprzeciwia, nie skarży, nie kłóci, jest zawsze posłuszna i uśmiechnięta - jednym słowem zachowuje się jak tresowany piesek. Nie mam pojęcia jak wygląda sprawa porozumiewania się z tymi dziewczynami. Przypuszczam, że jeśli pochodzą z biednych rodzin nie stać ich na wykształcenie, tym samym mówią jedynie w ojczystym języku, więc z początku jest problem.

Tak sobie myślę, jeśli mój znajomy znajdzie tą dziewczynę ze swoich marzeń to czy różnice kulturowe pozwolą im na bycie szczęśliwymi w związku ? Jestem w stanie sobie to wyobrazić jeśli mowa o dwojgu młodych ludzi. Szalona, młodzieńcza miłość - to tak. Jednak ten mój znajomy jest w średnim wieku i uparł się na młodą dziewczynę, kompletnie mu odbiło ale to już inna para kaloszy. Nie wiem czy można sobie po prostu kupić miłość. Czy ta dziewczyna naprawdę okaże się plasterkiem miodu na jego złamane wcześniej serce ? Zresztą musiałbym na własne oczy zobaczyć ten ideał, bo nie do końca wierzę , że takie istnieją.

Wiadomo większość mężczyzn chciałoby mieć idealną żonę, sprzątaczkę w salonie, kucharkę w kuchni i dziwkę w sypialni ale ideały też się nudzą.


aha, posiadam zgodę Telimeny na skopiowanie tekstu.
Pozdrawiam, unter
http://szkiceerotyczne.blog.onet.pl
Avatar użytkownika
unterNone specified
Znawca
Znawca
 
Posty: 555
Dołączył(a): 2011-07-05, 09:41:39
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez vik123 » 2011-12-13, 13:01:51

Milosci sie nie kupi ale kasa barrdzo pomga. Nie znam przypadkow aby utrzymala sie w biedzie gdy jedna strona dostanie szanse na upgrade do lepszego swiata. Do Tajlandii czy na Filipiny jak najbardziej wybieraja sie mezczyzni w srednim wieku aby przywiesc sobie mloda zone albo bardzo mloda zone. Czasami dziala calkiem dobrze. Zalezy od charakterow obojga.

pozdrawiam,
Avatar użytkownika
vik123None specified
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 121
Dołączył(a): 2011-10-25, 09:00:31
Lokalizacja: Perth, WA
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez mrumru » 2011-12-13, 15:49:12

Czy facet wytrzyma z takim wytresowanym stworzeniem?Fajne może na początku ale...
http://mrumrando.blox.pl/html/1310721,3 ... lakobieta2
Avatar użytkownika
mrumruNone specified
BOSSu
BOSSu
 
Posty: 835
Dołączył(a): 2009-09-24, 17:53:38
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez vik123 » 2011-12-13, 16:53:54

mrumru,
dlaczego wytresowanym? Znam kilka i wcale nie wyglada aby przeszly jakas tresure. Wszystko zalezy od ludzkich charakterow i wychowania. Zwiazki malzenskie oparte na emocjonalnych uniesieniach pojawily sie calkiem niedawno i tylko w tzw europejskim kregu kulturowym badz tam gdzie pietno europejskosci (Japonia) albo marksizmu (Chiny) wywarlo jakis wplyw.

pozdrawiam,
Avatar użytkownika
vik123None specified
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 121
Dołączył(a): 2011-10-25, 09:00:31
Lokalizacja: Perth, WA
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez mrumru » 2011-12-13, 17:24:25

vik-jeśli jedzie tam po żonę uległą i spełniającą życzenia na każde pstryk palcem i dostaje "wytresowany produkt".
Szybko może się "przejeść" osoba.Ale no właśnie-wszystko zależy od charakteru.
http://mrumrando.blox.pl/html/1310721,3 ... lakobieta2
Avatar użytkownika
mrumruNone specified
BOSSu
BOSSu
 
Posty: 835
Dołączył(a): 2009-09-24, 17:53:38
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Idealna kobieta - żona, przyjaciółka.

Postprzez KenWatanabe » 2011-12-13, 18:45:25

Mrumru przestań, przecież to nie był dosłowny opis tylko swego rodzaju przenośnia (tak myślę). Ja zrozumiałem z tego, że te dziewczyny są uległe i wdzięczne za jakąś tam szansę, dzięki temu nie strzelają idiotycznych fochów i nie robią problemu jak mają pozmywać naczynia. Ale nie znaczy to, że się je traktuje jak zwierzątko domowe, w końcu to ma być żona! Ona coś czuje do Ciebie, Ty oczywiście do niej też więc traktujecie się nawzajem z szacunkiem. A z czasem różnice się zacierają i masz w domu normalną kobietę - prawie Polkę, tylko dobrze ułożoną i taką która Cię nie zostawi, będzie szczera, miła uczynna i jednocześnie nie będzie myślała, że jak już urodziła dziecko to może się roztyć, kłócić i narzekać na wszystko bez powodu.

A jeśli mowa o temacie to żony najlepiej nie szukać, niech się lepiej sama postara. My mamy tę przewagę, że pięćdziesiątka na karku dodaje nam powagi, a kobiety... no cóż. Naszym zadaniem jest poderwać taką która nam się spodoba, a reszta już należy do niej. Jeśli liczy na coś więcej to powinna się postarać to osiągnąć.
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez mrumru » 2011-12-13, 19:54:40

Ken-ja nie twierdzę żeby traktować!Żeby wszystko grało oprócz szacunku powinna być miłość.Jeśli jej nie będzie to kobieta będzie w związku z wdzięczności.
http://mrumrando.blox.pl/html/1310721,3 ... lakobieta2
Avatar użytkownika
mrumruNone specified
BOSSu
BOSSu
 
Posty: 835
Dołączył(a): 2009-09-24, 17:53:38
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez cre[a]tive » 2011-12-13, 20:35:35

KenWatanabe - 13 gru 2011 17:45 napisał(a):A jeśli mowa o temacie to żony najlepiej nie szukać, niech się lepiej sama postara.


A ja myślałam, że nowocześni, inteligentni faceci są zdania, iż starać się muszą obie strony i tylko "księżniczki" uważają iż to partner ma za nimi biegać i starać się je zdobyć a one muszą jedynie łaskawie pozwolić mu się do siebie zbliżyć.

Wybacz, że wytnę kawałek Twojej wypowiedzi, ale mnie to zainteresowało:

KenWatanabe - 13 gru 2011 17:45 napisał(a):nie robią problemu jak mają pozmywać naczynia


Wszystko zależy od partnera. Jeśli jedna osoba w związku robi problem, gdy musi coś zrobić, to uważam iż należy się by druga robiła identyczny problem przy takiej samej czynności.
Caught in the nameless face of today's cold morning
I open my eyes and see the emptiness of existence
And this is the saddest thing you could ever show me
Avatar użytkownika
cre[a]tiveNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 8417
Dołączył(a): 2007-03-27, 19:58:46
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy

Re: Idealna kobieta - żona, przyjaciółka.

Postprzez KenWatanabe » 2011-12-13, 22:43:56

cre[a]tive napisał(a):A ja myślałam, że nowocześni, inteligentni faceci są zdania, iż starać się muszą obie strony

Pewnie, że obie! Tak właśnie napisałem. Facet zaczyna, kobieta kończy; inaczej to nie ma sensu. To Wy macie głębsze potrzeby z czym wcale się nie kryjecie. Nam wystarczą liczne zauroczenia. Dlatego to kobieta powinna kombinować żeby u mężczyzny takie zauroczenie przeszło w końcu w miłość i żeby chciał z nią zostać. Inaczej kończy się na syndromie "Zostawił mnie <płacz>, perfidna świnia <szloch>", a to tak na prawdę jej wina, widać za mało się starała.

cre[a]tive napisał(a):Jeśli jedna osoba w związku robi problem, gdy musi coś zrobić, to uważam iż należy się by druga robiła identyczny problem przy takiej samej czynności.

Na pewno takiej samej? Weźmy to hipotetyczne zmywanie. Gdyby żona tego nie zrobiła to mąż musiałby długo czekać, aż przydarzy się sytuacja w której to on musiałby to zrobić, mogłoby to nawet nie nastąpić nigdy. A gdyby po takim incydencie zarzekał się, że on też nie będzie zmywał to pewnie niewiele by się w domu zmieniło :).

Ale tak, ogólnie uważam, że takie ripostowanie problemów jest słusznym zachowaniem.
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez cre[a]tive » 2011-12-13, 23:18:50

KenWatanabe - 13 gru 2011 21:43 napisał(a):Pewnie, że obie! Tak właśnie napisałem. Facet zaczyna, kobieta kończy; inaczej to nie ma sensu. To Wy macie głębsze potrzeby z czym wcale się nie kryjecie. Nam wystarczą liczne zauroczenia. Dlatego to kobieta powinna kombinować żeby u mężczyzny takie zauroczenie przeszło w końcu w miłość i żeby chciał z nią zostać. Inaczej kończy się na syndromie "Zostawił mnie <płacz>, perfidna świnia <szloch>", a to tak na prawdę jej wina, widać za mało się starała.


Zatem wg Ciebie związek partnerski, małżeństwo wygląda w ten sposób iż wszystkie starania przez wszystkie lata (kilkanaście bądź w najgorszym razie kilkadziesiąt) mają spoczywać tylko na kobiecie. Można rzec iż hołdujesz teorii, którą można by określić w ten sposób: niech ona się stara, jeśli chce bym jej nie zostawił. Na serio sądzisz, iż ktokolwiek (bez względu na płeć) jest w stanie żyć w takim układzie?

Cóż, z tego co pamiętam kiedyś miałeś nieco inne opinie na tematy damsko-męskie, nie wiem jakie to wydarzenia wpłynęły w ten sposób na Twój światopogląd, ale też nie wnikam. W każdym razie życzę powodzenia i nie chcę krakać, lecz w 99 % przypadków, gdy stara się tylko jedna strona to kończy się rozwodem.

Co do drugiej części Twego postu. Dla mnie zarówno związek jak i dom to dobra wspólne. Z założenia oboje partnerów chce by wszystko było w harmonii, by nie było, jak to sam wspomniałeś wcześniej w tym temacie, kłótni, narzekań i pretensji bez powodu. Zatem obie strony powinny dbać o to, by żyło się w układzie, który odpowiada obu stronom. A z pewnością bycie wykorzystywanym nie odpowiada żadnej ze stron, a przynajmniej nie od momentu jak pierwsze miłostki opadną i zaczyna się otwierać szerzej oczy i więcej dostrzegać.
Caught in the nameless face of today's cold morning
I open my eyes and see the emptiness of existence
And this is the saddest thing you could ever show me
Avatar użytkownika
cre[a]tiveNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 8417
Dołączył(a): 2007-03-27, 19:58:46
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy

Postprzez vik123 » 2011-12-14, 02:48:55

Ludzie na tzw wyzszym poziomie przywoza sobie mlode zony z Japonii. Przynajmniej w latach 1980suiatych i 1990siatych wiekszosc Japonek wiedziala, ze mezczyzna i kobieta pelnia zupelnie inna funkcje w naturze jak i spoleczenstwie. Dziewczyny sa wyksztalcone i doskonale ulozone, mozna z nimi rozmawiac na rozne tematy i doskonale wpasowuja sie w zwiazek. Mozna powiedziec obie plcie niezle sie uzupelniaja. Juz nawet raz mialem zamiar sobie tako Mioko czy Kioto przywizc ale bylem debil bo wokol bylo pelno niebieskookich blondynek. Kolegow pare sobie przwiozlo i az przyjemnosc odwiedzic taki dom. Naprawde staraja sie z wdziekiem i automatycznie ma sie ochote takiej odwdzieczyc. Potrafia zdobyc meskie serce.

Co do milosci to zadkie zjawisko i jak kobieta mowi o partnerskim zwiazku to wiadomo, ze nadaje sie tylko na tymczasowy sex - jesli sie wogole nadaje. Moja kolezanka z pracy opowiadala mi jak to bylo z jej rodzicami. Oczywiscie malzenstwo bylo zaaranzowane bo o zadnych fanaberiach mowy nie ma. Podobno zajelo im szesc lat aby sie pokochac ale jak sie juz pokochali to do grobowej deski. Rodzice jak kochaja dzieci to pragna aby byly szczesliwe wiec nie skojarza ogiera z cieleciem tylko staraja sie dobrac ich tak aby to co wazne pasowalo a ze mlodzi tego na pierwszy rzut oka nie potrafia dostrzec to co innego.

pozdrawiam,
Avatar użytkownika
vik123None specified
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 121
Dołączył(a): 2011-10-25, 09:00:31
Lokalizacja: Perth, WA
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez cre[a]tive » 2011-12-14, 15:07:44

Pozwól, iż zacytuję z tego tematu oraz z tego o "idealnym mężczyźnie".
vik123 - 14 gru 2011 01:48 napisał(a): mezczyzna i kobieta pelnia zupelnie inna funkcje w naturze jak i spoleczenstwie.


vik123 - 13 gru 2011 03:13 napisał(a):mezczyzni i kobiety maja zupelnie inna funkcje w naturze.


vik123 - 12 gru 2011 14:47 napisał(a):Tak mezczyzni jak i kobiety maja zupelnie inna funkcje i role w naturze


Ileż razy można pisać to samo? Nie znudziło Ci się jeszcze?

Piszesz o innych rolach w naturze. Ja się ustosunkuję do innych, sztywnych ról w małżeństwie / związku - są to brednie dla starszych panów, którzy boją się stracić swojej przywódczej roli w związku, gdyż na żadnym innym polu nie mogą się wykazać. Także odmiennych ról w małżeństwie (kobieta gotuje, sprząta i wychowuje dzieci, facet coś tam zarabia i rozpłaszcza tyłek na fotelu) trzymają się jak rzep psiego ogona, bo bez tego zostaliby z niczym.
Caught in the nameless face of today's cold morning
I open my eyes and see the emptiness of existence
And this is the saddest thing you could ever show me
Avatar użytkownika
cre[a]tiveNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 8417
Dołączył(a): 2007-03-27, 19:58:46
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy

Re: Idealna kobieta - żona, przyjaciółka.

Postprzez KenWatanabe » 2011-12-14, 16:22:07

cre[a]tive napisał(a):Zatem wg Ciebie związek partnerski, małżeństwo wygląda w ten sposób iż wszystkie starania przez wszystkie lata (kilkanaście bądź w najgorszym razie kilkadziesiąt) mają spoczywać tylko na kobiecie. Można rzec iż hołdujesz teorii, którą można by określić w ten sposób: niech ona się stara, jeśli chce bym jej nie zostawił. Na serio sądzisz, iż ktokolwiek (bez względu na płeć) jest w stanie żyć w takim układzie?


Ależ Marto, moje poglądy w tej materii wcale nie uległy zmianie. Ty opisujesz po prostu kolejne stadium - związku właściwego. Naturalnie, że jak już kobiecie uda się rozkochać w sobie mężczyznę to nic nie stanie mu na przeszkodzie by być jej podporą i udzielać się na równi nie bacząc na jej błędy i niedoskonałości. Ale w czasie kiedy on zacznie na nią zakładać pułapki, ona da się złapać i przejdą w fazę embrionalną bycia razem to on ciągle jest jeszcze w szoku, że to właśnie z nią spędza większość czasu. Zaczyna mieć wtedy wątpliwości czy aby na pewno zasadne są te wszystkie wyrzeczenia i zaczyna się zastanawiać czemu kurczę, ta sama kobieta śpi w moim łóżku już od kilku miesięcy. Żaden normalny facet tego nie wytrzyma bez zewnętrznych bodźców, nie będzie w stanie pozbyć się dylematu czy to aby na pewno właśnie z nią chce spędzić wiele kolejnych lat. I to jest to zadanie dla niej, jeśli wtedy właśnie mu nie udowodni, że to ona będzie dobrą matką dla jego dzieci to potem nie powinna się dziwić, że ją zostawił.

Ja już na przykład nie mam wątpliwości, że wybrałem dobrze ale nie będę ukrywał, że się po wstępnej fazie zastanawiałem jak w dniu świra "chociaż no nie wiem, nie wiem, może poczekam na inną, będzie jeszcze lepsza, może, się trafi". :)
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez cre[a]tive » 2011-12-14, 16:35:06

Dziękuję za to szersze objaśnienie, teraz rozumiem, o co Ci chodziło. Po wcześniejszym poście, byłam zdumiona, iż ten Piotr, którego posty czytam od 2007 roku, przeszedł nagle taką metamorfozę ;)
Caught in the nameless face of today's cold morning
I open my eyes and see the emptiness of existence
And this is the saddest thing you could ever show me
Avatar użytkownika
cre[a]tiveNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 8417
Dołączył(a): 2007-03-27, 19:58:46
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy

Postprzez vik123 » 2011-12-14, 18:13:05

Marta,

"Tak mezczyzni jak i kobiety maja zupelnie inna funkcje i role w naturze ""

powtarzam bo obawiam sie, ze do malo kogo dociera. A kto sie trzyma jak rzep psiego ogona? Czego? kogo? kto by zostal niczym? facet?
Wiesz, statystycznie rzecz biorac ludzi tworczych jest malo, cymbalow niestey wiele wiecej, reszta pomiedzy ale rozklad nie jest normalny. A na jakim polu Ty sie wykazujesz?

pozdrawiam,


,
Avatar użytkownika
vik123None specified
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 121
Dołączył(a): 2011-10-25, 09:00:31
Lokalizacja: Perth, WA
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez unter » 2011-12-15, 01:27:28

Związek partnerski? - nie wiem co to znaczy w przełożeniu na normalny język.
Kolejna bzdura wymyślona cholera wie przez kogo na potrzeby ostatnich lat.

vik napisał, ze milosci nie kupi się za pieniądze, a ja z uporem powtarzam, ze owa miłość jest uczuciem przemijającym, w niektórych przypadkach nawet bardzo szybko przemijającym. A zatem czy nie lepiej kupić żonę w Tajlandii ze świadomością, ze nic się nie skończy?
Pozdrawiam, unter
http://szkiceerotyczne.blog.onet.pl
Avatar użytkownika
unterNone specified
Znawca
Znawca
 
Posty: 555
Dołączył(a): 2011-07-05, 09:41:39
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez cre[a]tive » 2011-12-15, 01:38:28

unter - 15 gru 2011 00:27 napisał(a):A zatem czy nie lepiej kupić żonę w Tajlandii ze świadomością, ze nic się nie skończy?



Jak to? A termin przydatności? Każda kupiona rzecz taki termin posiada.
Caught in the nameless face of today's cold morning
I open my eyes and see the emptiness of existence
And this is the saddest thing you could ever show me
Avatar użytkownika
cre[a]tiveNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 8417
Dołączył(a): 2007-03-27, 19:58:46
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy

Postprzez unter » 2011-12-15, 13:21:24

Trafne pytanie.
Kto gwarantuje, iż da się żyć we dwoje? I co zrobić, kiedy zona po kilku latach małżeństwa przeistacza się ze słodkiego dziewczęcia w zatwardziałą wojowniczkę o jedynie słuszną wykładnię życia?
Pozdrawiam, unter
http://szkiceerotyczne.blog.onet.pl
Avatar użytkownika
unterNone specified
Znawca
Znawca
 
Posty: 555
Dołączył(a): 2011-07-05, 09:41:39
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez vik123 » 2011-12-15, 15:25:55

pojechac na wycieczke do emiratow albo AS, szczegolnie jesli jest blondynka,

pozdrawiam,
Avatar użytkownika
vik123None specified
Pisarz
Pisarz
 
Posty: 121
Dołączył(a): 2011-10-25, 09:00:31
Lokalizacja: Perth, WA
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Idealna kobieta - żona, przyjaciółka.

Postprzez KenWatanabe » 2011-12-16, 00:50:40

unter napisał(a):Kto gwarantuje, iż da się żyć we dwoje? I co zrobić, kiedy zona po kilku latach małżeństwa przeistacza się ze słodkiego dziewczęcia w zatwardziałą wojowniczkę o jedynie słuszną wykładnię życia?


Jak to kto? Nikt ;)

Czy ktoś gdzieś pisał, że małżeństwa nigdy się nie rozpadają? Nawet ja zachowawczo użyłem zwrotu "wiele kolejnych lat" zamiast "do końca życia". Przecież wiadomo, że nigdy nic nie wiadomo. Jak stanie się najgorsze to można się rozwieść ale po co zakładać najgorsze, lepiej wierzyć, że się uda; to tak znowu z dnia świra :zakrecony:

Małżeństwo to tylko formalność. Związek trwa puki jego części składowe czują wspólnotę, jak ona się rozpadnie to można już tylko dopełnić formalności. Ale odpowiednio dobrani ludzie na odpowiednich zasadach są w stanie utrzymać taką wspólnotę naprawdę długi czas i przy tym nie utracić nic z zadowolenia.
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Następna strona

  • Inne

Powrót do Kobieta i Mężczyzna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

cron