Strona 1 z 2

Sex za kasę.

PostNapisane: 2011-07-04, 19:14:27
przez potter28
Potrafilibyście ? Dlaczego dziewczyny to robią (poza kasą co nimi kieruje?) Tak samo faceci ? (co ich poza kasą kieruje) ?

Re: Sex za kasę.

PostNapisane: 2011-07-04, 19:43:52
przez dkm1941bismarck
Odkąd sex nie jest tabu stał się wszystkim - wiarą, religią, szkołą, nauką, pracą, zawodem etc, etc.
Znam jedną "fajną" dziewuszkę o twarzy anioła - miała 17 lat jak ją poznałem, współżyła od 14 roku życia, miała 3 chłopaków, 8 do niezobowiązującego "pukania" i kilkudziesięciu zaliczyła w tym czasie (mowa o 3 latach) - robiła to (też za kasę) bo lubiła - nie lubiła jak facet ma ochotę a nie ma z kim, więc była "gościna w kroku" na całego :dobani: A najlepsze w tym jest to że nie potrafi tego wytłumaczyć...według mnie takie osoby szukają każdego sposobu aby zaspokoić popęd - nie ważne z kim, jak , gdzie i kiedy.
Brzydzę się tym...żeby z litery Y odwróconej zrobić przemysł... :mur:

PostNapisane: 2011-07-04, 19:56:35
przez kamil
Być może jest nimfomanką, choroba jak inne.

PostNapisane: 2011-07-05, 15:31:41
przez KenWatanabe
Oglądałem taki film (na pewno ktoś z forumowiczów zna tytuł bo ja zapomniałem :) ) pół dokument, w którym trzy dziewczyny, koleżanki z liceum zostały prostytutkami. Spotykały się w hotelach ze starszymi facetami i robiły to za kasę, choć to nie o kasę głównie chodziło. Generalnie film był właśnie o tym dlaczego to robiły i jednoznaczna odpowiedź nie padła, każdy powinien obejrzeć to sam i wyciągnąć własne wnioski.

PostNapisane: 2011-07-05, 15:44:52
przez potter28
Jak ktos z Was kojarzy tytuł to niech poda :-)

PostNapisane: 2011-07-05, 17:05:51
przez kamil
potter28 - 2011-07-05, 15:44 napisał(a):Jak ktos z Was kojarzy tytuł to niech poda :-)

To jest film dla dorosłych (18 lat +)

PostNapisane: 2011-07-05, 17:48:48
przez BlueMan
Kurde, nigdy w życiu nie spotkałem nimfomanki :zdegustowany:


Ja ostatnio coraz bardziej liberalny jestem jeśli chodzi o podejście do takich rzeczy. Jak ktoś chce, lubi nikogo nie krzywdzi, to czemu by mu tego bronić i karcić? Życie samo zweryfikuje jego czyny.

Jedyne co, to jestem bardzo przeciwny stosunkom wśród nastolatków <16 roku ! To już jest przegięcie.

PostNapisane: 2011-07-05, 20:35:18
przez Ayla
Oglądałam film o prostytutkach, w którym również jedna konkretna odpowiedź na pytanie dlaczego to robią nie padła. Ale każda z nich miałaś jakiś powód, na tę chwilę najważniejszy.

Jedne robią to bo lubią, inne bo muszą, czy po prostu nie znają innego rozwiązania na swój problem. Ciężko stwierdzić. Te co są rozsadzana przy dwu pasach przez swoich alfonsów tylko dla kasy to robią, ciągle te same z roku na rok jak ktoś zaobserwuje.

PostNapisane: 2011-07-06, 00:32:08
przez potter28
Mniej mnie obchodzi ze plus 18;) Blue, dlaczego nie akceptujesz sexu<16?

PostNapisane: 2011-07-06, 11:23:58
przez BlueMan
Uważam, że to jest bardzo nieodpowiedzialne.

Re:

PostNapisane: 2011-07-06, 11:55:22
przez dkm1941bismarck
BlueMan napisał(a):Uważam, że to jest bardzo nieodpowiedzialne.

Ojtam ojtam - w UK matki mają po 14 lat i żyją, w Polsce powoli zaczyna docierać ta moda, w dobie internetu wszystko wydaje się możliwe - sex 11-tek też:Obrazek

PostNapisane: 2011-07-06, 13:09:51
przez cre[a]tive
dkm1941bismarck tu pytanie - naprawdę wierzysz, że to na poważnie?

99 % takich wpisów w Internecie pojawia się na skutek niewyżycia nastoletnich chłopców, których podnieca wypisywanie takich rzeczy w Internecie. A jeszcze bardziej ich podnieca, jak ktoś na to poważnie odpowiada. Tyle w temacie :)

PostNapisane: 2011-07-06, 15:28:22
przez BlueMan
No właśnie - też mi się wydaję, że niektóre wypisywane historię są z palca wyssane. Ludzie (nie spłycam tego tylko do nastolatków) lubią wszczynać sensacje i wypisują jakieś zmyślone historię, aby pośmiać się z osób, które w to uwierzą.

PostNapisane: 2011-07-06, 16:57:16
przez dkm1941bismarck
Jasne że macie rację - tylko że nikt nie jest w stanie napisać że to fake, bo tego nie wie ;) tak jak że to w 100% prawda - chociaż w dzisiejszych nastolatkach raczej mnie nic nie zdziwi, wystarczy wejść na wiochę, tam jest pełno dzieci po 12-14 lat (focie z nk np) z podpisami że "pokaże więcej, ale za $$$" - to jest chore.

PostNapisane: 2011-07-06, 17:01:45
przez kamil
11 lat to jest 5 klasa szkoły podstawowej, takie dzieci to jeszcze nie mają co pokazywać, nie mówiąc już nawet o kontaktach płciowych.

Re:

PostNapisane: 2011-07-06, 17:06:57
przez dkm1941bismarck
kamil napisał(a):11 lat to jest 5 klasa szkoły podstawowej, takie dzieci to jeszcze nie mają co pokazywać, nie mówiąc już nawet o kontaktach płciowych.

Ha, od kiedy w żarcie zaczęli ładować całą tablicę Mendelejewa + GMO, dzieci rosną od hormonów aż miło, nie sposób odróżnić wieku po twarzy, stąd też nie zdziwił bym się gdyby...

PostNapisane: 2011-07-06, 17:14:53
przez cre[a]tive
Niektóre 11-latki są już rozwinięte, lecz bardzo słabo i na pewno żaden mężczyzna przy zdrowych zmysłach nie pomyliłby 11-latki z np. 16-latką. Inaczej sprawa ma się trochę w przypadku klas 6-tych, czyli te 13 lat. Tutaj niektóre dziewczyny już naprawdę wyglądają jak młode kobiety, a jeśli do tego dojdzie makijaż i prowokacyjne zachowanie to łatwo można dać się nabrać.

Re: Sex za kasę.

PostNapisane: 2011-07-06, 17:53:59
przez KenWatanabe
Ayla napisał(a):Jedne robią to bo lubią, inne bo muszą, czy po prostu nie znają innego rozwiązania na swój problem. Ciężko stwierdzić. Te co są rozsadzana przy dwu pasach przez swoich alfonsów tylko dla kasy to robią, ciągle te same z roku na rok jak ktoś zaobserwuje.


Ja w tym filmie który oglądałem miałem właśnie komentarz prawdziwej prostytutki, takiej zawodowej, dla której jest to zwyczajna praca i właśnie bardzo krytykowała te dziewczyny. Tylko nie wiadomo ile w tym co mówiła prawdy, a ile zawiści o to, że przecież odbierają jej klientelę.

Te typowe, zawodowe prostytutki są po prostu starsze, i przy tym bardziej konserwatywne. Owszem robią różne rzeczy ale każą sobie dopłacać itd, a te licealistki były po prostu bardzo otwarte na wszystko, no i bądźmy szczerzy klientela w wieku koło 40 lat woli sobie znaleźć 18nastkę, niż kobietę koło 30tki, bo w tym wieku to pewnie mają żonę. Ale ogólnie problem jest przejmujący i nawet jeśli nie na podstawie tych samych pobudek co te prostytutki prawdziwe, to jednak popieram, że skoro już taki zawód istnieje to osoby które go wykonują powinny to robić zawodowo, a nie dorywczo.

dkm1941bismarck napisał(a):Ha, od kiedy w żarcie zaczęli ładować całą tablicę Mendelejewa + GMO, dzieci rosną od hormonów aż miło, nie sposób odróżnić wieku po twarzy, stąd też nie zdziwił bym się gdyby...


Heh, no nie przesadzajcie. Może kiedyś faktycznie nie za bardzo się tym interesowało w 6-7 klasie ale jednak można było odróżnić które koleżanki fajnie wyglądają i choć związki opierały się o wspólne wyjścia na pizze :D, to jednak mieliśmy jakieś kryteria atrakcyjności.

Dobrze tylko, że te kryteria się zmieniają z wiekiem xD.

PostNapisane: 2011-07-06, 18:17:08
przez dkm1941bismarck
Fajny jest "Monster" - historia prostytutki, ale trochę inna od wszystkich ;0

PostNapisane: 2011-07-22, 22:49:11
przez Josephine
Niejednokrotnie w sieci i nie tylko zdarzyło mi się spotkać z dość zgorzkniałymi poglądami mężczyzn, którzy twierdzili, że seks jest zawsze za kasę, a za ten małżeński trzeba płacić najwyższą cenę. Jeśli o mnie chodzi to w sporym stopniu zgodzę się z wypowiedzią dkm1941bismarck:
Odkąd sex nie jest tabu stał się wszystkim - wiarą, religią, szkołą, nauką, pracą, zawodem etc, etc.
Tylko zastanawiam się, czy seks obecnie tylko nabrał takiego wymiaru, czy po prostu społeczeństwo staje się na tyle liberalne by o tym mówić. Czy potrafiłabym uprawiać seks za kasę? W jakiejś wyuzdanej zabawie z partnerem z pewnością, w innych przypadkach - nie sądzę. Ale staram się nigdy nie mówić nigdy. Los przynosi różne niespodzianki, nie zawsze miłe. I o ile dla poprawy własnego życia łatwiej powiedzieć "nie" to w momencie, gdy od puszczę się, czy nie zależy np. zdrowie, czy życie bardzo bliskiej osoby, np. dziecka mogą pojawić się wątpliwości.
A motywy mogą być różne. Od łączenia przyjemnego z pożytecznym, po próbę rozwiązania osobistych dramatów.
KenWatanabe, czy miałeś na myśli film pt. : "Nie jesteśmy puszczalskie"? Bo z Twoim opisem kojarzy mi się właśnie ten film.