Ustawa o zamówieniach publicznych, smutna prawda.

Polski rząd i jego politycy - afery, korupcja, dokonania. Strajki w naszym kraju i poza granicami. Protesty ludzi.

Ustawa o zamówieniach publicznych, smutna prawda.

Postprzez KenWatanabe » 2012-07-14, 12:43:13

W miniony piątek senatorowie analizowali treść ustawy o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych. Jej przepisy, zgodnie z pomysłem ministra transportu Sławomira Nowaka, mają pomóc podwykonawcom, którzy pracowali przy budowie dróg i autostrad, ale ze względu na bankructwo firmy wykonawczej nie otrzymali zapłaty za swoją pracę.

Co zaskakujące, oburzony projektem okazał się senator PO Antoni Motyczka. Warto przypomnieć, że kiedy głosowano nad ustawą w Sejmie, posłowie partii rządzącej karnie zgodzili się na dyscyplinę klubową i nie protestowali.

Źródło: http://www.eostroleka.pl/antoni-motyczk ... 30332.html

Chciałem zacytować poważne, poczytne źródło, niestety wzmianka o tym, dość demaskatorskim, wystąpieniu senatora Motyczki nie wypłynęła w mediach tej rangi i jedyną publikację na ten temat udało mi się znaleźć w portalu eOstrołęka. To pierwszy smutny fakt który w jasny sposób pokazuje, że z informacją w Polsce nie jest najlepiej.

Polecam doczytać wszystkie informacje u źródła i obejrzeć film z wystąpienie senatora:
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... r8yydgUPtQ

Zamówienia publiczne to w świecie synonim pewnego pieniądza. Władze powinny realizować transakcje błyskawicznie, świecić przykładem. W naszym ustroju państwo to podwalina gospodarki, obligacje skarbowe to fundament, tymczasem istnieją jeszcze sytuacje, że wykorzystuje się jego aparat do własnych celów. Przecież kontrakt rządowy to pewne pieniądze, państwo kreuje się jako najbezpieczniejsza lokata kapitału, pewna gospodarka i pewny zysk. A u nas zwleka się z wypłatami przez pół roku, a po tym czasie uchwala ułomną ustawę która nie uwzględnia ani dobra takiego przedsiębiorstwa, ani nawet godnego prawa do odsetek od straconego czasu. To co się dzieje to już nie jest ukryty dług inflacyjny jakim się nas obarcza, ta kradzież którą mamy okazję oglądać, to złodziejstwo jawne, podparte przez polityków których nazwiska znamy, za plecami prawa którego nie chcą respektować.

A przecież sektor małych i średnich przedsiębiorstw to baza dla inwestycji kapitałowych. W dodatku są to spółki budowlane, zapowiada się boom, a potem wbrew oczekiwaniom okazuje się, że sektor ten podupada. I to podupada, nie z woli rynku, ale przez ułomny rząd który dla swoich niecnych celów rozmontowuje jeden z istotniejszych filarów gospodarki, bo tam tworzy się konkurencja, bo to tam jest prawdziwie wolny rynek. Nie mam więcej adekwatnych słów na określenie skali zniszczeń jakie wyrządza gospodarce ekipa rządząca, natomiast zostaje jeszcze jeden temat, a mianowicie:

- Na tej sali nikt dziś o tym nie mówił i nie będzie mówił, bo każdy nabiera wody w usta i myśli: niech się martwią inni - tłumaczył w emocjonalnym wystąpieniu z senackiej mównicy Antoni Motyczka.
(...)
- Wszyscy razem tworzymy to państwo i wszyscy razem jesteśmy tymi, którzy chcą to państwo zniszczyć. Mówię to z pełną świadomością i jestem odpowiedzialny za swoje słowa. Nie umiem przejść do porządku dziennego nad tą sprawą, bo mnie to wszystko bardzo boli. A ze względu na to, że naprawdę nie mam nic do stracenia, pozwalam sobie na powiedzenie prawdy - zakończył swoje piątkowe wystąpienie senator Motyczka.


Dla mnie gość właściwie nic nowego nie powiedział. Ze wszystkiego co tu wymienił i tego co chciał lub mógł ujawnić zdawałem sobie sprawę już parę miesięcy temu. A jednak jest w tym wystąpieniu coś ciekawego.

Otóż gość, należący do władzy, demaskuje jej ukryte matactwa. Jak dla mnie takie wyznanie ma ogromną wagę, bo po pierwsze nie sposób podważyć jego wiarygodności (to wszystko udokumentowane fakty), a po drugie gość faktycznie nie ma nic do stracenia, podchodzi do tego emocjonalnie, czemu miałby chcieć źle lub kłamać?

Po przeciwnej stronie mamy resztę ekipy rządzącej, która objęta dyscypliną zwarcie twierdzi, że pomaga, realizuje program i chce dobrze dla gospodarki. Robi to mimo jawnych, oczywistych, ogólnodostępnych dowodów ich winy. I najlepsze na finał, że mimo tak ogromnej skali kłamstw, która jest kolejną sprawą nadającą się pod trybunał, w sondażach nadal PO prowadzi, nadal cieszy się wiarygodnością i pewnie ponownie wygra wybory.
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

  • Inne

Powrót do Społeczeństwo i Polityka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

cron