Za tysiąc złotych nie pracuję

Jeżeli byłeś świadkiem oburzających scen w życiu codziennym lub jeżeli ktoś lub coś podniosło Ci ciśnienie - pisz, może adrenalina nieco opadnie...

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez Palla » 2009-08-09, 10:04:05

Innymi słowy: ile godzin dziennie pracujesz? 8h = pełen etat. 4h = pół etatu, itd.


To trzeba było tak od razu. Pracuję tak naprawdę ile chcę, mogę 8h a mogę też i 2h. To jest zależne ode mnie, jednak wiadomo im mniej godzin tym mniej zarobie.
Avatar użytkownika
PallaNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 1761
Dołączył(a): 2007-04-05, 12:50:36
Lokalizacja: Lublin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez zuyboy » 2009-08-09, 10:13:37

hitman1986 napisał(a):Ale TEJ rodziny na to nie stać, bo teściowa tego pana musi się dokładać do ich budżetu. Także Twoje dywagacje są mylne.

Od kiedy babcia to nie jest część rodziny? Jeżeli teściową stać na dokładanie i dokłada to znaczy, że rodzinę na to stać. Pomaganie sobie nawzajem, a już w szczególności pomagania tak bliskiej rodzinie to powinna być norma w zdrowym społeczeństwie, a nie przyczna do szukania ujm na honorze. U nas normą jest usprawiedliwianie patologii honorem.
...
Avatar użytkownika
zuyboyNone specified
Znawca
Znawca
 
Posty: 516
Dołączył(a): 2007-10-28, 12:56:04
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez Lawenda » 2009-08-09, 10:27:47

Czekaj czekaj bo jakoś pogubiłam się w toku myślenia:

patologia - praca za 1000 zł

norma - życie na utrzymaniu teściowej bo teściową stać tak?
Avatar użytkownika
LawendaNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 1866
Dołączył(a): 2007-06-07, 19:55:10
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez zuyboy » 2009-08-09, 10:32:28

Lawenda napisał(a):Czekaj czekaj bo jakoś pogubiłam się w toku myślenia:

No rzeczywiście się pogubiłaś.
Lawenda napisał(a):patologia - praca za 1000 złnorma - życie na utrzymaniu teściowej bo teściową stać tak?

Patologia- odrzucanie pomocy, gdy się jej potrzebuje.

Norma- przyznanie się do słabości i skorzystanie z pomocy, którą ktoś oferuje.
...
Avatar użytkownika
zuyboyNone specified
Znawca
Znawca
 
Posty: 516
Dołączył(a): 2007-10-28, 12:56:04
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez Lawenda » 2009-08-09, 10:53:27

Tak tylko trzeba wiedzieć kiedy pomoc staje się zwyczajnym pasożytnictwem.
Avatar użytkownika
LawendaNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 1866
Dołączył(a): 2007-06-07, 19:55:10
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez hitman1986 » 2009-08-09, 11:17:07

zuyboy napisał(a):Od kiedy babcia to nie jest część rodziny?

Jasne. Tymi kryteriami myśląc, to nawet szwagier wujka kuzynki jest rodziną.
zuyboy napisał(a):Jeżeli teściową stać na dokładanie i dokłada to znaczy, że rodzinę na to stać.

Nikt nigdzie nie napisał, że teściową stać. Teściowa mogła wziąć kredyt, bo z racji braku pracy męża jej córki oni nie mogli. Może być też taka sytuacja, że teściowa sama sobie zabiera, by dać dzieciom, które powinny mieć te pieniądze zarobione, a nie darmo otrzymane.
Ani ja tego nie wiem, ani Ty, więc bezsensem jest dyskutowanie, czy teściową stać, czy jej nie stać.
"Na plecach czuję oddech starożytnego boga. Ściga mnie. Nie mogę się odwrócić, bo jego oczy to śmierć."
Obrazek
Avatar użytkownika
hitman1986None specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 8404
Dołączył(a): 2004-11-01, 10:41:44
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez PRX » 2009-08-09, 12:09:53

zuyboy napisał(a):Patologia- odrzucanie pomocy, gdy się jej potrzebuje.

THX. Właśnie dowiedziałem się, że jestem patologiczną jednostką.
The universe is hostile
So impersonal
Devour to survive
So it is, so it's always been ...
Avatar użytkownika
PRXNone specified
Profesjonalista
Profesjonalista
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2009-05-11, 21:22:48
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez hitman1986 » 2009-08-09, 12:58:56

Palla napisał(a):Pracuję tak naprawdę ile chcę, mogę 8h a mogę też i 2h. To jest zależne ode mnie, jednak wiadomo im mniej godzin tym mniej zarobie.

Palla napisał(a):ale 800zł miesięcznie zarabiam

To ja czegoś nie rozumiem. Zarabiasz 800zł miesięcznie, czy kwota wypłaty jest w końcu uzależniona od ilości przepracowanych godzin ? A może bez względu na to ile pracujesz, dostajesz 800zł ? Zdecyduj się.
"Na plecach czuję oddech starożytnego boga. Ściga mnie. Nie mogę się odwrócić, bo jego oczy to śmierć."
Obrazek
Avatar użytkownika
hitman1986None specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 8404
Dołączył(a): 2004-11-01, 10:41:44
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez Palla » 2009-08-09, 13:18:58

jejku... Podałam sumę jaką mogę maksymalnie zarobić w ciągu miesiąca. A wiadomo, że chce się zarobić jak najwięcej, żeby nie brakowało, więc staram się robić po 8 godzin dziennie :] To akurat logiczne.
Avatar użytkownika
PallaNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 1761
Dołączył(a): 2007-04-05, 12:50:36
Lokalizacja: Lublin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez motyjek » 2009-08-09, 22:25:05

8h-pełny etat. 4h-pół etatu... to ja robie za 1000zł półtora etatu. 12h. i uczę się i opłacam mieszkanie, które wynajmuję, i nikt nie wspomaga mnie pienięznie, bo też nie ma kto. i nie obciągam "po godzinach" żeby sobie dorobić. jak widac, można wyżyć za 1000zł/m-c.
every bitch says "yooo" :yahoo:
kobiety-słaba płeć..?-spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę!
Avatar użytkownika
motyjekNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 2185
Dołączył(a): 2007-07-07, 20:49:15
Lokalizacja: z zadupia xD
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez kosmowski.be » 2009-08-09, 22:26:51

da sie wyzyc. latwo nie jest ale sie da. zalezy jeszcze od tego jaki tryb zycia prowadzimy. wraz ze wzrostem wyplaty wzrasta standard naszego zycia.
Obrazek
Szukasz CB Radia? Odezwij się, a wybiorę coś dla Ciebie i załatwię rabat!
Avatar użytkownika
kosmowski.beNone specified
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 4415
Dołączył(a): 2007-03-17, 10:33:41
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez hitman1986 » 2009-08-09, 23:38:51

motyjek napisał(a):to ja robie za 1000zł półtora etatu. 12h. i uczę się i opłacam mieszkanie, które wynajmuję, i nikt nie wspomaga mnie pienięznie, bo też nie ma kto. i nie obciągam "po godzinach" żeby sobie dorobić. jak widac, można wyżyć za 1000zł/m-c.

Jeśli to prawda, to szacun dla Ciebie :ok: wyżyć za 1000zł w Wawie, gdzie cena za sam pokój dla jednej osoby (bez rachunków) to min. 500zł, godny podziwu.
"Na plecach czuję oddech starożytnego boga. Ściga mnie. Nie mogę się odwrócić, bo jego oczy to śmierć."
Obrazek
Avatar użytkownika
hitman1986None specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 8404
Dołączył(a): 2004-11-01, 10:41:44
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez rita » 2009-08-10, 00:40:31

niestety w wawie to jest totalnie nierealne ale niestety też masa ludzi zarabia porównywalne pieniądze.
Avatar użytkownika
ritaNone specified
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 93
Dołączył(a): 2007-06-26, 13:31:16
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez Lawenda » 2009-08-10, 06:42:52

Mam koleżankę która za 800 zł spokojnie żyje w Wawie,z czego 350 płaci z akademik, też w celach dorobkowych puszczać się nie puszcza.W ogóle mnóstwo jest takich ludzi którzy poniżej 1000 zł jakoś się utrzymują - ja żyję za średnio 900 zł.I też sobie radzę.Moim zdaniem z całym szacunkiem to takie [+++18+++] że się nie da że drogo.
Avatar użytkownika
LawendaNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 1866
Dołączył(a): 2007-06-07, 19:55:10
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez ET » 2009-08-10, 15:11:10

To jest kwestia charakteru chyba... ja nie mając pieniędzy wziąłbym cokolwiek.
"Mam układ z dyrekcją szpitala. Ja udaję, że pracuję. Oni udają, że mi płacą".
Obrazek
Avatar użytkownika
ETNone specified
Weteran
Weteran
 
Posty: 1512
Dołączył(a): 2006-07-07, 01:54:27
Lokalizacja: Łódź- Dąbrowa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez KenWatanabe » 2009-08-10, 19:11:42

Palla napisał(a):jejku... Podałam sumę jaką mogę maksymalnie zarobić w ciągu miesiąca. A wiadomo, że chce się zarobić jak najwięcej, żeby nie brakowało, więc staram się robić po 8 godzin dziennie :] To akurat logiczne.
:zdziwko: Jejku, to nie tylko pełen szacun. Nie dość, że robisz na czarno to jeszcze za 800zł pracując przy tym 8h/dobę, co oznacza, że płacą Ci mniej niż 5zł/h. Nie tylko pasujesz do opisu zuyboya ale nawet go przebijasz bo brakuje Ci 200zł i umowy o pracę.

Co do pomocy teściowej to faktycznie trochę przegięcie, ale jeśli nie jest to sytuacja w której ona coś traci, a zwyczajna pomoc ot tak to nie widzę w tym nic złego. Matka mojej dziewczyny :) np często robi nam zakupy, a jak chcę oddać jej kasę to odmawia.

A w zbieraniu puszek bez pobieraniu przy tym zasiłków to już zupełnie nie widzę nic niestosownego. Ktoś skupuje aluminium i płaci za nie jakąś cenę bo mu się to opłaca. Potencjalny zbieracz wybiera puszki ze śmietników (nie tych z recyklingiem, bo przecież za mały otwór) z których i tak trafiłyby one na wysypisko.
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez Palla » 2009-08-10, 20:16:13

co oznacza, że płacą Ci mniej niż 5zł/h


Tyle wychodzi. Policz sobie 8h dziennie, to jest 40zł, na tydzień to jest 200zł, więc za miesiąc (4tyg.) wychodzi 800zł.

Aaaa dodam jeszcze, że "wypłatę" mogę brać kiedy chcę... Czyli albo codziennie 40zł, albo co drugi dzień, co tydzień, itd.
Avatar użytkownika
PallaNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 1761
Dołączył(a): 2007-04-05, 12:50:36
Lokalizacja: Lublin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez motyjek » 2009-08-11, 18:05:43

ja za mieszkanie płacę 650zł. Pozostałe 350 wystarcza mi na szkołe, internet i żarcie.

Palla myślę, że jak będziesz wynajmowała sama mieszkanie, bez pomocy rodziców itd., to na pewno będziesz musiała zmienić pracę.
every bitch says "yooo" :yahoo:
kobiety-słaba płeć..?-spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę!
Avatar użytkownika
motyjekNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 2185
Dołączył(a): 2007-07-07, 20:49:15
Lokalizacja: z zadupia xD
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez Palla » 2009-08-11, 18:24:07

Palla myślę, że jak będziesz wynajmowała sama mieszkanie, bez pomocy rodziców itd., to na pewno będziesz musiała zmienić pracę.


Tego jestem pewna ;) w ogóle planuję zmienić pracę, bo teraz to nawet ubezpieczyć się nie mogę. Ewentualnie zasiłek brać... O ile jest taka możliwość, bo to chyba jest tak, że muszę mieć pełny rok przepracowany czy jakoś tak.
Avatar użytkownika
PallaNone specified
Expert Generalny
Expert Generalny
 
Posty: 1761
Dołączył(a): 2007-04-05, 12:50:36
Lokalizacja: Lublin
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Za tysiąc złotych nie pracuję

Postprzez KenWatanabe » 2009-08-11, 18:28:19

To ja Wam gratuluję :ok: Mnie mimo, że stoję trochę lepiej pod tym względem to nie przyszło nawet do głowy się tym chwalić :zakrecony:. Myślałem, że Polacy jakoś bardziej są skryci w tym temacie, a tu takie zaskoczenie :zdziwko:
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

  • Inne

Powrót do Kontrowersje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

cron