Odszkodowania dla ofiar szczepionek

Jeżeli byłeś świadkiem oburzających scen w życiu codziennym lub jeżeli ktoś lub coś podniosło Ci ciśnienie - pisz, może adrenalina nieco opadnie...

Odszkodowania dla ofiar szczepionek

Postprzez kahuna » 2011-10-08, 19:51:15

Odszkodowania dla ofiar szczepionek

Opublikowano: 08.10.2011

SZWECJA. Pierwsze szwedzkie dzieci, które zachorowały na narkolepsję i inne zaburzenia snu po zaaplikowaniu im szczepionek przeciwko świńskiej grypie, otrzymały odszkodowania w wysokości 50 tysięcy koron (7340 USD).

„Trudno jest mi powiedzieć czy to dużo, czy za mało. Nie mogę tego porównywać” – powiedział Herman Afzelius, ojciec 10-letniego chłopca, który zachorował na narkolepsję po otrzymaniu szczepionki Pandemrix.

Na chorobę tę zapadło 118 szwedzkich dzieci, które były szczepione przeciwko świńskiej grypie w 2009 i 2010 roku. Dotychczas odszkodowania otrzymało dwanaście rodzin. Według Andersa Öhlena z firmy ubezpieczeniowej Läkemedelsförsäkringen, kwota odszkodowań jest taka sama jak w przypadku innych poważnych chorób, np. głuchoty czy paraliżu.

Rodziny poszkodowanych dzieci mają otrzymać również zwrot kosztów leczenia, pobytu w szpitalu i kosztów leków. Jednak sprawa dodatkowych odszkodowań i zwrotów kosztów leczenia nie jest jeszcze jasna. Gdy dzieci skończą 18 lat mają zostać poddane badaniom lekarskim, które zdecydują czy kwalifikują się one do innych rekompensat finansowych, obejmujących również trudności w zdobyciu pracy. O tym w każdym przypadku decydować będzie komisja lekarska i ubezpieczalnia, która wypłaci jednorazowe dodatkowe odszkodowania.

Firma ubezpieczeniowa przeznaczyła 150 milionów koron na odszkodowania dla rodzin dzieci, które zachorowały na narkolepsję w wyniku szczepienia. Rodzina Afzelius zaznacza, że minie dziesięć lat, zanim dowiedzą się jakie skutki będzie mieć choroba ich syna i jak wpłynie to na jego możliwości pracy przyszłości. Afzelius uważa, że firma ubezpieczeniowa lub państwo powinna pokryć wszystkie niezbędne w leczeniu koszty oraz rentę aż do momentu podjęcia pracy.

Źródło: http://www.Autonom.pl


Nie rozumiem jednej rzeczy:
„Afzelius uważa, że firma ubezpieczeniowa lub państwo powinna pokryć wszystkie niezbędne w leczeniu koszty oraz rentę, aż do momentu podjęcia pracy.”
Skoro narkolepsję wywołała szczepionka, konsekwencje powinni ponieść przede wszystkim pracownicy firmy produkującej tą szczepionkę, którzy wypuścili ją do powszechnego dostępu.
7340 $ odszkodowania od ubezpieczyciela x 118 rodzin w takiej sytuacji = 866120 $ kosztów dla ubezpieczyciela.
Ta sytuacja sprawia, że tak naprawdę osoby odpowiedzialne za produkcję szkodliwej szczepionki nie poniosą żadnej konsekwencji swojego zaniedbania. Po prostu najprawdopodobniej zmienią ubezpieczyciela.

Jakie konsekwencje ich zaniedbania poniosło 118 dzieci:
Narkolepsja – nieuleczalna choroba mózgu
Objawy:

u 90% chorych – W trakcie dużej aktywności motorycznej doznają zapaści, zapadając w rodzaj snu na jawie, bądź halucynacji – Twoje dziecko gra w piłkę z kolegami i nagle w miejscu się zawiesza, zostając pośmiewiskiem.
u 40% chorych – podczas zasypiania doznaje porażenia mięśni przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości – Baliście się kiedykolwiek ciemności? A gdyby w tej ciemności nagle Was sparaliżowało?
u 30% chorych – podczas zasypiania dostają omamów słuchowych lub wzrokowych – Zamykasz oczy, sam, w ciemnym pokoju i nagle słyszysz, jak ktoś do Ciebie mówi. Otwierasz oczy, widzisz postać stojącą nad Tobą w Twoim pokoju, mrugasz, a jej już nie ma.
Należy przy tym pamiętać, że objawy mogą się łączyć u chorego, np. paraliż + omamy słuchowe/wzrokowe. W jakim stresie te dzieci muszą być co noc przed zaśnięciem?

Moim zdaniem, sprawiedliwą karą, dla osób które wyprodukowały tą szczepionkę, byłby przymus zaaplikowania sobie tej szczepionki (oczywiście bez możliwości odszkodowania finansowego).
Taki przepis sprawiłby, że nikt nie dopuściłby takiego bubla na rynek i zależałoby producentowi na dopracowaniu preparatu w 100%.
Co więcej w sytuacji gdyby coś takiego jak powyższe wydostało się na rynek cała produkcja zostałaby w całości zniszczona co do jednego produktu, już po pierwszych przesłankach o problemie (z inicjatywy producenta), żeby nie można było zaaplikować kary producentowi – co przekłada się na maksymalne ograniczenie zagrożenia u osób postronnych (potencjalnych pacjentów/odbiorców).

Niestety taka analiza jest fikcją w aspekcie dzisiejszych szczepień. Prawidłowe testy szczepionek muszą trwać minimum 10 lat aby uznać ją za skuteczną oraz bezpieczną.

Cenię minister Ewę Kopacz za to, że nie dała się wciągnąć w organizowane przez koncerny farmaceutyczne sztuczne prowokacje doprowadzające do sztucznego zapotrzebowania na ich niedopracowane produkty, które chcieli jak najszybciej zbyć.

Z drugiej strony Państwo też powinno ponosić odpowiedzialność za skutki szczepień. Ja mam świadomość, że wiele szczepień ma skutki uboczne. Czyli można rzec, że z firmy ta odpowiedzialność za niejako wadliwy towar spada na mnie, bo ja o tym wiem, ale kto mnie zmusza do szczepień? Sanepid, czyli Państwo, a kto ich zmusza ,to nie moja sprawa. Winę w tym momencie ponosi dla mnie nie tylko firma, ale kraj. Skoro na zachodzie Europy szczepienia nie są obowiązkowe, a u nas tak, to dla mnie logiczne jest, że za skutki gdy moje dziecko się rozchoruje mam prawo pozwać Państwo.
Prosperująca świadomość
Aktywuj swoją Prosperującą Świadomość
http://kahunacashflow.com/?page_id=29
Avatar użytkownika
kahunaNone specified
Wyższy pisarz
Wyższy pisarz
 
Posty: 230
Dołączył(a): 2011-08-10, 20:03:19
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Odszkodowania dla ofiar szczepionek

Postprzez KenWatanabe » 2011-10-08, 23:59:25

kahuna napisał(a):Moim zdaniem, sprawiedliwą karą, dla osób które wyprodukowały tą szczepionkę, byłby przymus zaaplikowania sobie tej szczepionki (oczywiście bez możliwości odszkodowania finansowego).
Taki przepis sprawiłby, że nikt nie dopuściłby takiego bubla na rynek i zależałoby producentowi na dopracowaniu preparatu w 100%.


Nie do końca bym się z tym zgodził. Bo ludzie sami tworzą lobby opierające się restrykcyjnym przepisom dotyczącym testów leków. Co i rusz słychać jak tacy czy inni chorzy na niby nieuleczalne choroby podnoszą larum o to, że ktoś nie wypuszcza na rynek potencjalnie działającego leku tylko ze względu na, jak to nazywają, biurokrację.

kahuna napisał(a):Skoro narkolepsję wywołała szczepionka, konsekwencje powinni ponieść przede wszystkim pracownicy firmy produkującej tą szczepionkę, którzy wypuścili ją do powszechnego dostępu.


Pracownicy takiej firmy zobowiązują się do prowadzenia wnikliwych testów nad taką szczepionką. Jeśli tego nie zrobią to oczywiście godni są wszelakich sankcji i kar, bo uważam, że niemoralnym jest mimo wszystko wypuszczanie nie do końca sprawdzonych leków. Ale jakiś margines błędu istnieje zawsze bo każdy organizm jest inny, nie da się 100% wyeliminować możliwości powikłań dlatego taka firma ubezpiecza się i zapewne płaci niemało za takie ubezpieczenie. Dlatego logicznym jest, że jeśli z przyczyn niezależnych od takiej firmy farmaceutycznej komuś stanie się krzywda, wszelkie koszta pokrywa ubezpieczyciel, bo taką usługę świadczy i bierze za to pieniądze.
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez dkm1941bismarck » 2011-10-09, 00:00:13

Trwa cisza wyborcza więc powstrzymajmy się od komentarzy politycznych ;)
Obrazek
URODZIŁEM SIĘ W WARSZAWIE-(L)EGIĘ KOCHAM-(L)EGIĘ SŁAWIĘ !!
Avatar użytkownika
dkm1941bismarckNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 1462
Dołączył(a): 2010-07-03, 18:21:53
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez cre[a]tive » 2011-10-09, 02:53:54

Po pierwsze narkolepsja nie jest aż tak straszną chorobą jak opisujesz, kahuna. Nie każdy przypadek ma najcięższe objawy, tak samo jak nie każdy nowotwór jest śmiertelny, tudzież nie każdy przypadek gruźlicy powoli zabija, czy też wpływa na całe życie chorego. Oczywiście, to tragedia, bo zdrowe dziecko stało się nagle chore na dość kłopotliwą chorobę, uniemożliwiającą całkowicie normalne życie, pytanie czy winić za to należy jedynie producentów szczepionki? Moim zdaniem, należy zapytać, jaką winę w tym wszystkim ponoszą rodzice, którzy zaszczepili dziecko nieprzetestowaną szczepionką, nie znając wyników badań na temat jej skuteczności, a jednocześnie nie znając możliwych skutków ubocznych. Napiszmy wprost - ci rodzicie zdecydowali się oddać swoje dzieci do testów. Zupełnie jak testy na zwierzętach. W Szwecji nie było jakiejś ogromnej epidemii, nie umierały tysiące ani setki ludzi (jeśli się mylę, proszę o korektę), a mimo wszystko znaleźli się ludzie, którzy zdecydowali się wszczepić własnemu dziecku nieznaną mutację wirusa, licząc iż organizm ich pociechy wytworzy na niego przeciwciała. Co do firm farmaceutycznych natomiast, od wieków produkuje się różne leki na zarazy. I zawsze musi się znaleźć grupa głupców, która zechce je przetestować na własnej skórze, dzięki którym reszta społeczeństwa potem dostaje już poprawioną wersję. Jeśli ci ludzie świadomie lub też nie narazili własne dzieci na takowe testowanie, to są winni tylko i wyłącznie sobie. Autorzy szczepionki działali w dobrej wierze, chcieli pomóc. Żaden z jej twórców nie planował nikogo zabijać, tudzież wpędzać w chorobę. A ci, którzy zdecydowali się dobrowolnie na sobie przetestować działanie nowego specyfiku, powinni mieć pretensję przede wszystkim do siebie.

kahuna - 08 paź 2011 19:51 napisał(a):Moim zdaniem, sprawiedliwą karą, dla osób które wyprodukowały tą szczepionkę, byłby przymus zaaplikowania sobie tej szczepionki (oczywiście bez możliwości odszkodowania finansowego).


Brednie. Gdybyś tak chciał karać, to nikt by nie produkował leków, żaden geniusz medycyny by nie proponował nowych rozwiązań, bo każdy by się bał,że jak nie daj boże popełni gdzieś błąd to go spotka sroga kara. Testerzy! Kto nie świadom ten testuje na sobie nowe specyfiki. Ci rodzice zgrzeszyli ignorancją wg mnie. Ignorancją i brakiem wyobraźni. Szkoda, że za ich bezmyślność cierpią dzieci.

dkm1941bismarck - 09 paź 2011 00:00 napisał(a):Trwa cisza wyborcza więc powstrzymajmy się od komentarzy politycznych ;)


A gdzie w tym temacie pojawił się komentarz polityczny? :zdziwko:
Caught in the nameless face of today's cold morning
I open my eyes and see the emptiness of existence
And this is the saddest thing you could ever show me
Avatar użytkownika
cre[a]tiveNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 8417
Dołączył(a): 2007-03-27, 19:58:46
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy

Re: Odszkodowania dla ofiar szczepionek

Postprzez KenWatanabe » 2011-10-09, 03:56:53

cre[a]tive napisał(a):Moim zdaniem, należy zapytać, jaką winę w tym wszystkim ponoszą rodzice, którzy zaszczepili dziecko nieprzetestowaną szczepionką, nie znając wyników badań na temat jej skuteczności, a jednocześnie nie znając możliwych skutków ubocznych. Napiszmy wprost - ci rodzicie zdecydowali się oddać swoje dzieci do testów. Zupełnie jak testy na zwierzętach.

To na pewno były testy? To faktycznie zmieniłoby nieco postać rzeczy, być może czegoś nie doczytałem ale wydaje mi się, że w artykule nie ma o tym ani słowa, tak samo zresztą jak w wypowiedzi kahuny. Mnie się wydaje, że to była już przetestowana szczepionka którą po prostu rodzice zlecili u dzieci w obawie o to by nie zachorowały. W Polsce szczepienia są obowiązkowe i nikt jakoś nie sprawdza historii ich testowania. Podobnie jak lekarz przepisuje komuś lekarstwo to raczej ufamy, że wie co robi niż czytamy kilkusetstronnicowe raporty z wyników badań nad próbą 400 osób.

cre[a]tive napisał(a):nikt by nie produkował leków, żaden geniusz medycyny by nie proponował nowych rozwiązań, bo każdy by się bał,że jak nie daj boże popełni gdzieś błąd to go spotka sroga kara.

Oczywiście broń boże nie jestem za takim przepisem :).
Ale sądzę, że wielu z geniuszy w medycynie zaryzykowałoby swoim życiem przy testowaniu swoich leków. Ba, nawet z historii wiemy, że wielu tak właśnie robiło. Jak ktoś pracuje nad czymś przez całe swoje życie, wierzy, że robi coś dobrego i wielkiego, a na końcu ma możliwość albo puścić wszystko w niepamięć albo zaryzykować to wierz mi, że 99% wybierze ryzyko.

cre[a]tive napisał(a):A gdzie w tym temacie pojawił się komentarz polityczny? :zdziwko:
Tutaj:
kahuna napisał(a):Cenię minister Ewę Kopacz za to, że nie dała się wciągnąć w organizowane przez koncerny farmaceutyczne sztuczne prowokacje doprowadzające do sztucznego zapotrzebowania na ich niedopracowane produkty, które chcieli jak najszybciej zbyć.
Skandaliczny przykład pochwały dla członkini PO, już sam w sobie jest nadużyciem :).
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez kahuna » 2011-10-09, 10:18:24

Ken Wantanabe
Skandaliczny przykład pochwały dla członkini PO, już sam w sobie jest nadużyciem :).

Masz rację nie pomyślałem w tym momencie o ciszy wyborczej i że wymieniona osoba jest z tej opcji
politycznej. Nie mam ugruntowanych poglądów politycznych związanych z żadną partią ,kieruję się w
życiu zasadą aby każdy wybierał to co uważa za najlepsze dla siebie nie krzywdząc przy tym innych.
Politycy są zawsze stronniczy i patrzą na to aby ugrać jak najwięcej przede wszystkim dla siebie, jeżeli przy tym skorzystają obywatele to jest naprawdę super.

cre[a]tive Jak dobrze pamiętam to szczepionki nie były sprzedawane jako leki testowe, ale jako gotowy produkt, rozwiązanie na moim zdaniem sztucznie wytworzony problem niby pandemii.
Tak jak zauważył Ken Wantanabe rodzice w dobrej wierze zaszczepili swoje dzieci aby je uchronić przed skutkami nadchodzącej niby pandemii. Wiele rządów nabrało się na to zakupując
ogromne ilości produktu który miał być bezpieczny dla ich obywateli. Moim zdanie koncerny zrobiły takie posunięcie z premedytacją, kierując się nie dobrem pacjentów ale własnym zyskiem finansowym. W tym okresie byliśmy bombardowani masą informacji ugruntowującymi poczucie lęku przed świńską grypą i wiele osób uległo masowej histerii którą koncerny podsycały widząc w tym szansę na gigantyczny zysk. Dalekie jest to od zasady, po pierwsze nie szkodzić.
cre[a]tive
kahuna - 08 paź 2011 19:51 napisał(a):Moim zdaniem, sprawiedliwą karą, dla osób które wyprodukowały tą szczepionkę, byłby przymus zaaplikowania sobie tej szczepionki (oczywiście bez możliwości odszkodowania finansowego).



Brednie. Gdybyś tak chciał karać, to nikt by nie produkował leków, żaden geniusz medycyny by nie proponował nowych rozwiązań, bo każdy by się bał,że jak nie daj boże popełni gdzieś błąd to go spotka sroga kara. Testerzy! Kto nie świadom ten testuje na sobie nowe specyfiki. Ci rodzice zgrzeszyli ignorancją wg mnie. Ignorancją i brakiem wyobraźni. Szkoda, że za ich bezmyślność cierpią dzieci.



W tym okresie widziałem statystyki robione wśród pracowników koncernów farmaceutycznych i
jak dobrze pamiętam 85% z nich nie szczepiło się i nie zamierzało się zaszczepić. Jak myślicie
dlaczego?
Prosperująca świadomość
Aktywuj swoją Prosperującą Świadomość
http://kahunacashflow.com/?page_id=29
Avatar użytkownika
kahunaNone specified
Wyższy pisarz
Wyższy pisarz
 
Posty: 230
Dołączył(a): 2011-08-10, 20:03:19
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Re: Odszkodowania dla ofiar szczepionek

Postprzez cre[a]tive » 2011-10-09, 15:55:53

KenWatanabe - 09 paź 2011 03:56 napisał(a):To na pewno były testy? To faktycznie zmieniłoby nieco postać rzeczy, być może czegoś nie doczytałem ale wydaje mi się, że w artykule nie ma o tym ani słowa, tak samo zresztą jak w wypowiedzi kahuny. Mnie się wydaje, że to była już przetestowana szczepionka którą po prostu rodzice zlecili u dzieci w obawie o to by nie zachorowały.



A co to było wg Ciebie, jak nie testy? Nowa szczepionka, na nową chorobę (nową odmianę grypy), nową mutację wirusa, szczepionka, która jeszcze nigdy nie została podana ludziom i nie ma 100 % pewności jakie może przynieść skutki jej podanie. To jak to nazwać jak nie testy? Tego się może oficjalnie tak nie nazywa, lecz właśnie takie są fakty.


KenWatanabe - 09 paź 2011 03:56 napisał(a):W Polsce szczepienia są obowiązkowe i nikt jakoś nie sprawdza historii ich testowania. Podobnie jak lekarz przepisuje komuś lekarstwo to raczej ufamy, że wie co robi niż czytamy kilkusetstronnicowe raporty z wyników badań nad próbą 400 osób.


Tak, tylko że to są szczepionki podawane od dziesięcioleci i wiemy już jak organizm na nie reaguje.
Nowe lekarstwo też jest za każdym razem "testowane" na ludziach. Dzięki temu kupując antybiotyk, masz ulotkę, gdzie czytasz o wszelkich skutkach ubocznych jakie mogą wystąpić i jaka jest częstotliwość ich występowania oraz jak wielkie prawdopodobieństwo, że wystąpią u Ciebie.

kahuna - 09 paź 2011 10:18 napisał(a):cre[a]tive Jak dobrze pamiętam to szczepionki nie były sprzedawane jako leki testowe, ale jako gotowy produkt, rozwiązanie na moim zdaniem sztucznie wytworzony problem niby pandemii.


OK, gotowy produkt, ale zastanówmy się - jeśli dany lek / szczepionka nie została jeszcze nigdy podana większej ilości osób, w związku z czym nie mamy wiadomości na temat możliwych powikłań, to chyba każdy zdrowo myślący człowiek, powinien się zastanowić i mieć świadomość, że ryzykuje. To ryzyko trzeba zestawić z zagrożeniem zachorowania, a w Szwecji nie było ono jakieś gigantyczne, więc pytam, czyż ci rodzice nie są po części sobie sami winni, że narazili własne dzieci?

kahuna - 09 paź 2011 10:18 napisał(a):Tak jak zauważył Ken Wantanabe rodzice w dobrej wierze zaszczepili swoje dzieci aby je uchronić przed skutkami nadchodzącej niby pandemii.



To na pewno. Ale dokładnie tak samo ja będę tłumaczyć twórców szczepionki, co zresztą już zrobiłam w moim poprzednim poście. W dobrej wierze tworzyli szczepionkę, ich celem było pomóc ludziom, uchronić ich przed zagrożeniem. Z pewnością nikt nie popełnił błędu celowo, po prostu pewnych rzeczy nie da się przewidzieć.

kahuna - 09 paź 2011 10:18 napisał(a): Moim zdanie koncerny zrobiły takie posunięcie z premedytacją, kierując się nie dobrem pacjentów ale własnym zyskiem finansowym.


Jeżeli mówimy o kierownictwu koncernu to jest wielkie prawdopodobieństwo, że masz rację. Ale nad takimi szczepionkami pracują zwykli ludzie, lekarze, naukowcy. To nie na ich konto spływają całe zyski ze sprzedaży. Ufam, iż oni pracują w dobrej wierze, z powołania.

kahuna - 09 paź 2011 10:18 napisał(a):W tym okresie byliśmy bombardowani masą informacji ugruntowującymi poczucie lęku przed świńską grypą i wiele osób uległo masowej histerii którą koncerny podsycały widząc w tym szansę na gigantyczny zysk. Dalekie jest to od zasady, po pierwsze nie szkodzić.


Zagrożenie nie było wyimaginowane, lecz realne. Odmiana tego samego wirusa w roku 1918 wywołała światową pandemię, jedną z najgorszych dotychczas w historii ludzkości. Było od 50 do 100 mln ofiar śmiertelnych na całym świecie. Zachorowała 1/3 populacji świata!

Jeśli chodzi o pandemię z 2009 i 2010r. Światowa Organizacja Zdrowia przestała publikować dane o zachorowaniach i zgonach, by właśnie nie podsycać dalszej paniki. Ostatni komunikat z lipca 2009 r. podał iż 100 tys. ludzi zachorowało, odnotowano prawie 500 zgonów. Taki plon zebrała pandemia zaledwie w ciągu miesiąca! Ile zebrała w ciągu roku, bo tyle jeszcze trwało zanim WHO zniosła najwyższy stopień zagrożenia? W praktycznie każdym kraju na kuli ziemskiej odnotowano zgony na świńską grypę. Jaką łączną liczbę ofiar pochłonęła choroba, tego nie wiemy.

kahuna - 09 paź 2011 10:18 napisał(a):W tym okresie widziałem statystyki robione wśród pracowników koncernów farmaceutycznych i
jak dobrze pamiętam 85% z nich nie szczepiło się i nie zamierzało się zaszczepić. Jak myślicie
dlaczego?


I mają całkowitą rację. Nie chcą wszczepiać sobie nieznanego wirusa, podczas gdy ryzyko zachorowania jest mniejsze niż ryzyko powikłań po szczepionce. Ja też bym się nie zaszczepiła. Nawet nigdy w życiu nie szczepiłam się przeciwko zwykłej grypie.
Caught in the nameless face of today's cold morning
I open my eyes and see the emptiness of existence
And this is the saddest thing you could ever show me
Avatar użytkownika
cre[a]tiveNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 8417
Dołączył(a): 2007-03-27, 19:58:46
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy

Re: Odszkodowania dla ofiar szczepionek

Postprzez KenWatanabe » 2011-10-09, 16:58:15

cre[a]tive napisał(a):A co to było wg Ciebie, jak nie testy? Nowa szczepionka, na nową chorobę (nową odmianę grypy), nową mutację wirusa, szczepionka, która jeszcze nigdy nie została podana ludziom i nie ma 100 % pewności jakie może przynieść skutki jej podanie. To jak to nazwać jak nie testy? Tego się może oficjalnie tak nie nazywa, lecz właśnie takie są fakty.


Tyle, że ta szczepionka przeszła testy kliniczne właśnie na próbie 400 osób. Można o tym przeczytać na Wikipedii ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczepionk ... ciw_grypie ). Te testy spełniały zapewne wszelkie normy wnikliwości, a ryzyko powikłań było takie samo jak przy każdym nowowypuszczanym leku.

cre[a]tive napisał(a):To na pewno. Ale dokładnie tak samo ja będę tłumaczyć twórców szczepionki, co zresztą już zrobiłam w moim poprzednim poście. W dobrej wierze tworzyli szczepionkę, ich celem było pomóc ludziom, uchronić ich przed zagrożeniem. Z pewnością nikt nie popełnił błędu celowo, po prostu pewnych rzeczy nie da się przewidzieć.


Dokładnie tak też uważam. Dlatego nie winię ani rodziców, ani producentów leków jeśli spełnili należycie wszystkie procedury, tak na prawdę nie jest to niczyja wina. Zawsze istnieje jednak ryzyko i na wypadek takiego ryzyka firma się ubezpiecza. Dlatego logicznym wydaje się, że koszty ewentualnych błędów musi pokryć ubezpieczyciel, bo tak jak już wspominałem, świadczy taką usługę i pobiera za nią wynagrodzenie.

cre[a]tive napisał(a):
kahuna napisał(a):W tym okresie widziałem statystyki robione wśród pracowników koncernów farmaceutycznych i
jak dobrze pamiętam 85% z nich nie szczepiło się i nie zamierzało się zaszczepić. Jak myślicie
dlaczego?


I mają całkowitą rację. Nie chcą wszczepiać sobie nieznanego wirusa, podczas gdy ryzyko zachorowania jest mniejsze niż ryzyko powikłań po szczepionce. Ja też bym się nie zaszczepiła. Nawet nigdy w życiu nie szczepiłam się przeciwko zwykłej grypie.


Wg mnie te 15% które się szczepiło to wcale nie jest tak mało. Na pewno jeśli odniesiemy to do całego społeczeństwa to 15% jest wysokim odsetkiem.
Głównym motorem, który popycha mnie do działania, jest ciekawość. Zawsze szukam interesujących ról, interesujących scenariuszy. Nie chcę popadać w stereotypy, unikam zaszufladkowania, dlatego często wybieram bardzo różnorodne filmy: od poważnych po zabawne.
Kensaku Watanabe
Avatar użytkownika
KenWatanabeNone specified
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 2263
Dołączył(a): 2007-08-28, 02:05:27
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez cre[a]tive » 2011-10-09, 18:14:28

KenWatanabe - 09 paź 2011 16:58 napisał(a):Tyle, że ta szczepionka przeszła testy kliniczne właśnie na próbie 400 osób. Można o tym przeczytać na Wikipedii ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczepionk ... ciw_grypie ). Te testy spełniały zapewne wszelkie normy wnikliwości, a ryzyko powikłań było takie samo jak przy każdym nowowypuszczanym leku.



Domyślam się, że tak stanowi prawo, skoro szczepionka została dopuszczona do obiegu. Widocznie wedle jakiejś ustawy prawa farmakologicznego te 400 osób wystarczy. Mimo wszystko, grupa 400 osób to tak naprawdę jak nic. Jest to zbyt mała grupa, by wykryć występowanie komplikacji po zażyciu leku czy szczepionki. Tysiąc osób jest dopiero grupą reprezentacyjną, bo większość objawów niepożądanych na wszelkich lekach rozpoczyna się od częstotliwości 1 na 1000, co jest określane mianem "rzadko". Poważniejsze objawy występują na ogół rzadziej i jest to 1 na 10 000. Jeśli ktoś nie wierzy proszę wziąć ulotkę pierwszego lepszego antybiotyku. Więc tutaj minimum, które powinno zaistnieć to 1000 osób, co tak naprawdę jest i tak małą ilością osób, bowiem dopiero gdy dziesiątki tysięcy przyjmą dany lek można skutecznie określić działania niepożądane i częstotliwość ich występowania. Dlatego właśnie podtrzymuję swoje zdanie, że ci ludzie tak naprawdę zgłosili siebie czy też swoje dzieci do dobrowolnych testów tej nowej szczepionki. Innymi słowy pozwolili wszczepić dzieciom coś, co do czego nie było 100 % pewności, że im nie zaszkodzi. Mimo wszystko zaryzykowali. Stawiam na to, że większość osób zrobiła to z niewiedzy.
Caught in the nameless face of today's cold morning
I open my eyes and see the emptiness of existence
And this is the saddest thing you could ever show me
Avatar użytkownika
cre[a]tiveNone specified
Moderator
Moderator
 
Posty: 8417
Dołączył(a): 2007-03-27, 19:58:46
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 1 razy

Postprzez kahuna » 2012-04-06, 10:01:01

Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii uniewinnia niesłusznie skazanego lekarza krytykującego szczepienia

Posted by astromaria w dniu 02/04/2012
Prof. Maria Dorota Majewska (nadesłane e-mailem)

Źródło: Monitorpolski’s Blog

Znany brytyjski Prof. John Walker-Smith, któremu (razem z drem Wakefieldem) skorumpowana brytyjska Naczelna Rada Medyczna odebrała licencję lekarską za to, ze śmiał opublikować razem z drem. Wakefieldem pracę naukową, w której zwrócili oni uwagę na związek autyzmu ze szczepieniami, został uznany przez Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii za niewinnego i bezpodstawnie i zniesławionego przez Radę Medyczną. Sąd uznał, że przesłuchania i postępowanie rady w stosunku do prof. Walkera było farsą spreparowaną przez producentów szczepionek oraz ludzi, którzy czerpią wielkie zyski z handlu szczepionkami. Celem tego ataku na Wakefielda i Walkera było ich profesjonalne zniszczenie za głoszenie prawdy naukowej opartej na własnych badaniach i zeznaniach rodziców.
Atak rady medycznej i karteli farmaceutycznych na tych naukowców i lekarzy przypominał procesy stalinowskie, w których tysiące niewinnych ludzi skazywano na śmierć, oraz procesy inkwizycji.

Dr. Wakefield, który obecnie mieszka i pracuje naukowo w Teksasie, też został profesjonalnie zniszczony i zniesławiony przez brytyjską radę medyczną oraz skorumpowanych redaktorów pisma Lancet. On również pozwał redaktorkę naczelną Lancetu oraz dziennikarza Briana Deer’a (atakującego najemnika firm farmaceutycznych) o zniesławienie i zniszczenie kariery. Miejmy nadzieje, że i jemu uda się wygrać i odzyskać honor, ojczyznę oraz utracony majątek. Miliony rodziców z uszkodzonymi przez szczepionki dziećmi stoją za nim murem.

http://healthimpactnews.com/2012/britis ... xonerated/
Mój komentarz:

Powoli, ale nieubłaganie kończy się era zbrodni karteli chemiczno-farmaceutycznych i czas ujawniania całej prawdy o ich planach. Prawda, niczym oliwa, zawsze na wierzch wypływa, jeśli nie natychmiast, to po jakimś czasie. Dlatego rehabilitacja doktora Wakefielda jest tylko kwestią czasu. Zapewnienia wakcynologów, że szczepionki są nie tylko bezpieczne, ale ratują zdrowie i życie dzieci już mało kogo przekonują. Ludzie zorientowali się, czym grozi wiara w szczepionkową pseudonaukę i masowo rezygnują ze szczepień.

Szkoda tylko, że pewnie nikt nie rozliczy piszących po polsku pseudo-racjonalistycznych, talmudycznych blogerów, wylewających na monitory komputerów cuchnące emanacje swoich chorych z nienawiści do ludzkiego “robactwa” umysłów. Od samego czytania tych zionących nienawiścią bredni można się ciężko pochorować.

Historia zatoczyła koło, po raz kolejny potwierdzając starożytne prawo duchowe, które mówi, że przeciwieństwa są tym samym. Przed wiekami religijna święta inkwizycja prześladowała i paliła na stosach zielarki, znachorki i uzdrowicielki, a dziś to tej roli przygotowują się ateistyczni pseudo-racjonaliści. Na razie tylko prześladują. Oby nie nastał czas tortur, więzień i podpalania stosów.




Jest za dużo przypadków autyzmu? Zmienimy kryteria diagnostyczne i problem zniknie.

Posted by astromaria w dniu 27/03/2012
Autyzm – postępy postępu

Wg. nowych kryteriów diagnostycznych liczba dzieci autystycznych spadnie co najmniej dwukrotnie
Prof. Dorota Majewska

Ze strony Mirosława Dakowskiego

Ostatnie doniesienia z USA i UK pokazują, że obecnie już 1 dziecko na 80/100 cierpi na autyzm, a wśród chłopców 1 na 40. Nie ma dziś wątpliwości, że etiologia autyzmu oraz wielu innych chorób neurorozwojowych ma głównie podłoże środowiskowe i jatrogenne, choć naturalnie establiszment szczepionkowy i medyczny nadal temu zaprzecza, bo musiałby wziąć odpowiedzialność za okaleczenie i zabicie szczepionkami milionów dzieci.

(Warto się zapoznać w tymi dokumentami:

http://childhealthsafety.wordpress.com/

http://www.ecomed.org.uk/wp-content/upl ... enovic.pdf)

Wywołuje to coraz większe wzburzenie wśród rodziców na całym świecie, którzy coraz częściej odmawiają szczepienia swych dzieci. Równocześnie amerykańska koteria psychiatrów (American Psychiatric Association) dostała rozkaz, żeby coś zrobić z epidemią autyzmu. Członkowie tej koterii postanowili więc radykalnie zmienić kryteria diagnostyczne autyzmu i usunąć z tej kategorii wszystkie lżejsze przypadki, zespół Aspergera, autyzm nietypowy etc. Dotychczasowe kryteria autyzmu obejmowały spektrum zaburzeń autystycznych. Te nowe kryteria mają być opublikowane w nowym manualu diagnostycznym, zwanym DSM-V i staną się biblią diagnostyczną.

Spowoduje to, że wg. nowych kryteriów diagnostycznych liczba dzieci autystycznych spadnie co najmniej o połowę. Pozostałe dzieci nadal będą miały zaburzenia ze spektrum autyzmu, ale włoży się je do innej szufladki, więc nie będzie im przysługiwała specjalna terapia ani edukacja. I o to chodzi w tych manipulacjach, o radykalne zmniejszenie dostępu dzieci do terapii, refundowanej częściowo przez ubezpieczenia medyczne.

Równocześnie UE wchodzi we współpracę z kartelami farmaceutycznymi, żeby za publiczne pieniądze wyprodukować „leki” rzekomo do leczenia autyzmu.

Nie ma mowy o rzetelnym zbadaniu etiologii i biologii autyzmu, bez czego każde leczenie farmakologiczne będzie tylko groźnym eksperymentem medycznym na chorych dzieciach, który najprawdopodobniej zakończy się dla nich jeszcze bardziej tragicznie. Wśród firm farmaceutycznych, które mają produkować preparaty do leczenia autyzmu znajdują się główni producenci szczepionek oraz producent thimerosalu (związku rtęci dodawanego do szczepionek).

A więc te same koncerny, których toksyczne szczepionki okaleczyły neurologicznie miliony dzieci będą teraz produkować chemikalia, żeby „leczyć” kalectwo wynikłe ze stosowania tych szczepionek. Ci sami ludzie agresywnie zaprzeczają, że ok. 20% przypadków autyzmu daje się naprawdę wyleczyć dietą odtruwającą, witaminami, chelatacją oraz terapiami behawioralnymi, co jest potwierdzone przez wielu lekarzy i rodziców. Wygląda więc, że mamy tu do czynienia z celowym okaleczaniem dzieci, żeby generować chronicznie chorych, którzy przez całe życie będą potem zmuszani do brania innych toksycznych medykamentów dla zysków karteli farmaceutycznych. Zabierze się chorym dzieciom dostęp do bezpiecznych terapii behawioralnych, lecz będzie przymuszać do brania niebezpiecznych psychotropów. Dotychczasowe doświadczenia z takimi lekami pokazują, że wywołują one u dzieci groźne reakcje (m.in. samobójstwa, ataki agresji) i jeszcze bardziej uszkadzają ich mózgi.

(http://gaia-health.com/gaia-blog/2012-0 ... yers-help/)
Kilka dni temu w Rzeczpospolitej ukazał się artykuł, w którym podano, że MZ zdjęło z Sanepidu obowiązek monitorowania powikłań poszczepiennych, co znaczy, że w kwestii szczepień mamy już pełną wolną amerykankę (czyli wszystkie chwyty dozwolone).

Pozdrawiam

DM




Ostatnio w rozmowie z koleżanką usłyszałem to : ,,Ostatnio Pani doktor w ośrodku zdrowia (chociaż to sie raczej powinno nazywać chorób) powiedziała mi, że decyzja o szczpieniu mojego dziecka nie należy do mnie jako rodzica. Sanepid każe szczepić, więc ja tu nie mam nic do gadania. Na szczęście lekarza jeszcze mogę wybrać sama." Jak trochę poszperałem w googlach
to z przerażeniem stwierdzam, że nie ma tygodnia żeby nie pojawiła się informacja o kolejnej grzywnie i straszonych nią rodziców (ostatnio Kraków, Łódź, Ostrów Wlkp). Czy to jest troska o zdrowie naszych najmłodszych, czy zapewnianie sobie klientów na przyszłość? Po co ta nagonka?
Prosperująca świadomość
Aktywuj swoją Prosperującą Świadomość
http://kahunacashflow.com/?page_id=29
Avatar użytkownika
kahunaNone specified
Wyższy pisarz
Wyższy pisarz
 
Posty: 230
Dołączył(a): 2011-08-10, 20:03:19
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez kahuna » 2013-03-23, 12:10:49

Zabójcza szczepionka

Opublikowano: 22.03.2013

Najwięksi krytycy szczepionek mówią o wdrażaniu za ich pomocą tzw. „programu planowanej redukcji populacji”. Niezależnie jednak od ich opinii, bez wątpienia znaleźliśmy się dziś nad gigantyczną przepaścią, która pokazuje liczne ułomności koncernów farmaceutycznych i ogromny medyczny chaos. Problem dodatkowo potęgują propagowane na szeroką skalę „uniwersalne” szczepionki, których negatywne skutki (co potwierdzają kolejne badania) odłożone są w czasie…

Ostatnie badania potwierdzają, że popularna szczepionka przeciwko A/H1N1 (przeciwko „świńskiej grypie”) zawiera toksyczny związek powodujący występowanie zespołu Guillaina-Barrégo. Choroba paraliżuje układ nerwowy oraz powoduje neuropatię ruchową na skutek procesów autoimmunologicznych.

Najnowsze analizy zamieszczone w czasopiśmie Lancet (wiodące na świecie czasopismo medyczne i specjalistyczne) zawierają przekonywujące dowody, że liczne przypadki pojawienia się zespołu Guillaina-Barrégo spowodowane zostały poprzez szczepienia przeciwko grypie A/H1N1 z 2009 roku.

To nie jest jednak pierwszy raz, kiedy szczepionka przeciwko grypie jest związana z pojawieniem się zespółu Guillaina-Barrégo. W 1976 roku, szczepionka na świńską grypę spowodowała tak wiele przypadków choroby, że amerykańskie Center for Disease ‚Creation and Proliferation’ zostało zmuszone do stworzenia specjalnej strony wyjaśniającej obecnie całą sprawę.

Problem zaczyna występować na coraz większym obszarze. Rządy Norwegii, Szwecji, Finlandii i Irlandii, potwierdziły, że wiele z przypadków zespółu Guillaina-Barrégo, ale i narkolepsji jest wynikiem szczepień. Oczekuje się pojawienia niebawem wielu nowych przypadków zachorowań.

Negatywne skutki szczepień z 2009 roku dopiero dziś wychodzą na jaw. Trudno przewidzieć, jakie konsekwencje czekają tych, którzy szczepią się obecnie. Niektórzy podkreślają, że szczepionka to narzędzie, które zmienia „pacjenta w klienta” wielkich firm farmaceutycznych, i to na długie lata…

Autor: Victor Orwellsky
Na podstawie: ultraclearance, activistpost, about



Ciekawe co z konsekwencjami które powinny ponieść firmy które niszczą całe życie małych dzieci i ich rodzin?! co z odszkodowaniami za zniszczenie życie i spowodowanie kalectwa?! Zniszczyć jest łatwo ale później naprawić coś to już nie… Tacy nieodpowiedzialni ludzie powinni według mnie pracować społecznie przez długie, długie lata albo i całe życie! Ale to moje mrzonki.

Mniej ważne jest to czy robią to celowo czy przypadkiem(chociaż wątpię w to drugie….) ale jeśli wprowadzają jakiś produkt na rynek to muszą być pewni że jest on w 100% bezpieczny! a jeśli dzieją się takie tragedie to ktoś powinien ponosić odpowiedzialność za te wyrządzone szkody! Ten kto to wyprodukował, źle przebadał i wprowadził na rynek… może jeszcze o kimś nie wspomniałem? I oczywiście porządne odszkodowanie od producenta danego produktu dla ofiar/poszkodowanych! Nauka znowu nas zawodzi…. to kolejny segment życia który musimy przyjmować na wiarę, bo sami nie mamy możliwości sprawdzenia tego czy to działa czy nie, możemy podjąć jedynie decyzję zaszczepić się czy nie. I obyśmy podejmowali świadomą decyzje i brali wszystkie za i przeciw przed podjęciem tak ważnej moim zdaniem decyzji.
Prosperująca świadomość
Aktywuj swoją Prosperującą Świadomość
http://kahunacashflow.com/?page_id=29
Avatar użytkownika
kahunaNone specified
Wyższy pisarz
Wyższy pisarz
 
Posty: 230
Dołączył(a): 2011-08-10, 20:03:19
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy

Postprzez grzegorzpbm » 2018-04-04, 12:40:26

Szczerze wątpię czy to w jakimkolwiek stopniu przejdzie.
Avatar użytkownika
grzegorzpbmMale
Podglądacz
Podglądacz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 2018-04-04, 12:20:18
Podziękował : 0 razy
Otrzymał podziękowań: 0 razy
Imię: Angelika


  • Inne

Powrót do Kontrowersje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

cron