
Powszechnie wiadomo, że sen jest zdrowy i wpływa pozytywnie na organizm. Wiadomo też, że jego brak na dłuższą metę może być groźny dla zdrowia (ponoć nawet dla życia) i prowadzić do komplikacji takich jak zwiększone ryzyko cukrzycy czy otyłości.
Utarło się, że dobry sen powinien trwać około 8h. Mnie jakoś ta reguła nie dotyczy gdyż zazwyczaj śpię 5 do 6 godzin. Wiadomo jednak, że każdy ma inne zapotrzebowanie na sen. Zastanawia mnie tylko jakie konsekwencje niosłoby za sobą długotrwałe unikanie snu.
Po jednej nieprzespanej nocy czujemy zazwyczaj zmęczenie oraz wyraźnie zmniejsza się nasza aktywność i zdolność koncentracji. Po drugiej nocy objawy te się kumulują, a dochodzi do tego jeszcze trudność z wykonaniem prostych czynności. W końcu po około 65h dochodzą nam jeszcze złudzenia optyczne i akustyczne, choć dalsze pogorszenie zdolności manualnych nie następuje. To wiem z własnego doświadczenia
Natomiast może ktoś wie co dzieje się dalej i byłby skłonny się tym podzielić 
Ile zazwyczaj śpicie, ile czasu najdłużej nie spaliście, jaką rolę odgrywa sen w Waszym życiu?
Dobranoc


20.00 BLM


Poza tym lubie wcześnie wstać bo mam wtedy sporo czasu na zrobienie tego czy tamtego.






dobrze, że taki gość z którym tam się wtedy spotkałem poprosił mnie żebym go odwiózł do Warszawy. Wyszło na to, że dałem mu kluczyki żeby sam prowadził bo ja to bym chyba w takim stanie zaliczył wszystkie drzewa po drodze

...najśmieszniejsze jest to, że później miałem problemy z zasypianiem 





